Jak to robi gigant? Zielone biura Google

Jednym z niepisanych promotorów urban jungle w przestrzeni biurowej jest Google. Potentat słynie z tworzenia swoim pracownikom najbardziej sprzyjających warunków do pracy na całym świecie. Kreatywność ma znaczenie. A kreatywność wyzwala się kiedy zachowany jest odpowiedni balans pomiędzy pracą a odpoczynkiem. Biura Google są tego doskonałym przykładem.

Firma ma ponad 70 biur w 50 krajach.

Każde z nich cechuje oryginalność i jedyne w swoim rodzaju przestrzenie przystosowane do pracy i odpoczynku. W pomieszczeniach nie brakuje zieleni, a w zieleni odpoczywa i pracuje się najefektywniej.

Dziś firmy prześcigają się, by przyciągnąć najlepszych pracowników do siebie. Wabią ich niezastąpionymi chill-roomami i przestrzenią do pracy, która wygra z home officem.

Za wzór designu mogą służą biura Google – jak chociażby te z Tel Awiwu, San Francisco, Londynu, Dublinu, Amsterdamu, Tokio, Meksyku czy Zurichu.

 

Drzewa w biurze

Nie wychodząc z pracy możecie przenieść się na farmę podczas zbioru pomarańczy, wyciszyć się w prywatnym ulu w brzozowym lesie czy odpocząć na kempingu.

 

Zielone ściany to mało

Poczilować na hamaku przy zielonej ścianie to już mało. Mamy wrażenie, że wertykalne ogrody nie zadziwiają już pracowników firmy. Zieleń towarzyszy im na open space i w salach konferencyjnych. Trawę czuć pod stopami w biurze. Biura Google potrafią zamienić się w małe hiszpańskie patia i tropikalne ogrody.

 

Warzywniak i zielnik

W kolumbijskim Googlu możecie częstować się ziołami z własnego zielnika. W Kalifornii gości wita olbrzymi ogród zieleni.

 

Jesteście gotowi, żeby być jak Google? My polecamy się do urban jungle.

Źródła zdjęć: tutaj.

Zajrzyj do nas
Facebook
Pinterest
Instagram